Sztuka zaistnienia w sieci nie polega na tym “Jak ?”, ale z czym zaistnieć… Wiele osób pragnie być widocznym w sieci z wielu powodów: kasa, sława, poważanie, zrobienie czegoś dla ludzkości, dzielenie się swoimi doświadczeniami z innymi, ot tak po prostu itp… Najczęściej chodzi im o to pierwsze - o kasę. Chcą wypuścić StartUp, najczęściej kopię czegoś co przyjęło się za wielką wodą i chcą na tym po prostu zarobić.
Nie zdając sobie sprawy z procesu zarządzania projektami, a przede wszystkim analizy rynkowej robią wszystko w ciemno. Z jednej strony to dobrze, a z drugiej strony to po prostu głupie. Wiem, coś o tym, bo większość moich projektów powstaje pod wpływem impulsu. Kiedy decyduję się na ich realizację, zawsze robię wcześniej badanie rynku. Jeśli projekt nie odnosi sukcesu w zamierzonym czasie zamykam go i przechodzę dalej. Najważniejsza rzecz to realne spojrzenie i brak zbytniej ekscytacji. Oczywiście wszystko ma swoje wyjątki jak projekty rewolucyjne, ale to się nie często zdarza :) Wróćmy jednak do tematu…
Tak, ludzie przeważnie chcą zaistnieć w sieci dla kasy. Nie ważne czy chodzi o blog, czy o coś innego. Przynajmniej taką tendencję zaobserwowałem ostatnio w Polskim świecie internetu… A to nie za dobre rozumowanie. Spójrzcie na największe projekty, oczywiście nie Polskie ( te zostały skopiowane ):
- wyszukiwarka google
- twitter
- facebook
- techcrunch
Większość firm doliny krzemowej zrodziło się z idei, a nie chęci zysku. Finalnie zakańczając ten przydługi wstęp chciałbym określić już nie raz wspomniany tok mojego rozumowania, popartego wieloletnim doświadczeniem.

Najważniejszą rzeczą przy tworzeniu projektu jest zaangażowanie, chęć zrobienia czegoś naprawdę dobrego.
Pierwsze pytanie jakie musicie sobie zdać, to nie “Jak zaistnieć w sieci ?”, ale “Czym i jaką pasją chcecie się dzielić z innymi?”. Do tego dochodzi wytrwałość w przekształceniu myśli w gotowy produkt.
Będzie Wam milion razy prościej tworzyć coś, na czym się znacie, co sami wymyślicie, jednym słowem zrobić coś dla satysfakcji, a nie pieniędzy. Dlaczego ? W każdym projekcie przychodzi taki czas, kiedy chcecie wszystko wrzucić do kosza. Dużo łatwiej jest pokonać taki moment przy projektach tworzonych z zamiłowania, a kiedy ten etap zostanie pokonany, będziecie o krok bliżej do sukcesu. Dobra, nie będę Was już pouczał na temat pracy Project Managera oraz samego tworzenia nowych projektów…
Kiedy stworzycie już coś w jeden, albo drugi sposób pora ściągnąć użytkowników…
Druga część wpisu jutro ;)
P.S. Nawet nie zauważyłem jak wczoraj minął rok od pierwszego wpisu poczynionego na tym blogu.
Dziękuję Wam drodzy czytelnicy, że poświęcacie swój cenny czas i czasem tutaj zaglądacie. Już 140 z Was subskrybuje mój blog. Pomimo, że nie ma on prawie żadnej reklamy.
Przez ten czas poczyniłem ponad 154 posty, otrzymując 599 komentarze, a Akismet wyłapał 2,535 komentarzy spamowych.


(ocena
+5,
7 głosów)

Loading ...